Przełam nawyk martwienia się

with Brak komentarzy

obrazek free your mindWedług Mel Robinns, autorki książki 5 Second Rule, martwienie się jest takim samym nawykiem jak obgryzanie paznokci czy gryzienie długopisów. Jest schematem myślowym wciąż powtarzanym w naszej głowie i w dodatku schematem negatywnym i odbierającym energię.

Martwienie stanowi częsty element w naszym codziennym życiu. Umysł przejmuje nad nami kontrolę i giniemy zagmatwani w plątaninie myśli, gdzie światła raczej nie zobaczymy. W Stanach Zjednoczonych zrobiono ankietę, w której zapytali starszych ludzi, co by zmienili, gdyby dostali to samo życie od początku. Większość odpowiedzi brzmiała „Nie zmarnował(a)bym tyle swojego cennego czasu na martwienie się”.
Czas który tracimy na zamartwianie się moglibyśmy przeznaczyć np. na rozwiązanie problemu. Tymczasem jesteśmy tak zmęczeni zamartwianiem się, że na rozwiązanie sprawy nie ma już sił.

Dobrą wiadomością jest to, że skoro martwienie się jest nawykiem, to możemy je zacząć zmieniać jak każdy inny negatywny nawyk.
Trzeba zacząć od uświadomienia sobie, że:
1) martwienie się jest tylko schematem myślowym, możesz go przerwać!
2) martwienie się nie rozwiąże Twoich problemów,
3) w momencie, którym się martwisz Twój mózg nie jest Twoim przyjacielem,
4) tracisz czas, który mógłbyś/mogłabyś wykorzystać na jakieś konstruktywne działanie.

Jeśli złapiesz się na martwieniu, zamknij oczy, odlicz w głowie 5-4-3-2-1 i wprowadź w życie jeden lub kilka z następujących metod:
a) pomyśl nad rozwiązaniem,
b) pomyśl o czymś za co możesz wyrazić wdzięczność,
c) pomyśl o czymś co sprawia, że jesteś radosny, pełny życia,
d) zmęcz się! – idź pobiegać, poskacz, potańcz lub wykonaj inną aktywność fizyczną.

Zawsze, kiedy dopada Cię zmartwienie masz 2 wyjścia: albo będziesz nadal słuchać tego śmietnika myśli w Twojej głowie i w niego nurkować coraz głębiej albo przerwiesz ten potok myśli i skupisz się na czym innym. Umysł lubi się babrać w swoich dramatach, tak jest skonstruowany, że ciągle się kręci w kółko. W momencie, w którym wprowadzisz świadomość do tego co się dzieje w Twoim umyśle, zaczynasz być panem sytuacji i Ty decydujesz co będzie dalej. Włącz światło, powiedz STOP i przerwij te gadaninę.
Wydaje się proste w teorii, z praktyką bywa różnie, ale po to mamy to życie, by ćwiczyć 😉

obrazki: www.freeimages.com